Prawa autorskie w konkursie

Poradnia pisarskaKategoria: InnePrawa autorskie w konkursie
Ja zapytał 2 lata temu

Hej,
wysyłam pracę na konkurs literacki. To tylko krótkie opowiadanie, ale włożyłam w nie dużo pracy. Zastanawiam się co z prawem autorskim. Czy to znaczy, że organizatorzy mogą zrobić z moim opowiadaniem co chcą?

1 odpowiedzi
Wojtek Elszyn Personel odpowiedział 2 lata temu

Prawo autorskie to bardzo rozległy temat. Ustawa je regulująca określa dwa typy praw – prawa autorskie osobiste i majątkowe. To pierwsze jest niezbywalne, tzn. nikt nie może odebrać Ci tego, że to Ty jesteś autorem swojego utworu. Drugie – czyli prawa autorskie majątkowe rządzą się już innymi zasadami. 
W Twoim przypadku bardzo ważne jest to, co zapisano w regulaminie konkursu. To on powinien określać kwestię przeniesienia praw autorskich na organizatora konkursu, albo wyrażenia przez Ciebie zgód na jego wykorzystanie w różny sposób. I tak np. może być w regulaminie zapis, określający, że zgadzasz się na to, by Twój utwór został umieszczony w publikacji pokonkursowej. Mogą być tam także zapisy bardziej precyzyjne, że np. wyrażasz zgodę na korektę i redakcję utworu przez organizatora konkursu.
Można spotkać się w regulaminach także z zapisami, dotyczącymi udzielenia licencji niewyłącznej (lub wyłącznej) na korzystanie z utworu przez organizatora. Oznacza to w praktyce, że organizator może wydawać twój utwór (oczywiście pod twoim nazwiskiem), może go adaptować, tworzyć jego opracowania itp. Jeśli jest mowa o udzieleniu licencji to zawsze powinno być określone w regulaminie jakie obszary eksploatacji wchodzą w grę, czyli mówiąc po ludzku, co licencjobiorca może zrobić z Twoim opowiadaniem.
Osobiście uważam, że nie ma nic złego w udzieleniu licencji niewyłącznej, tym bardziej jeśli jesteś początkującą pisarką. W końcu to zawsze dodatkowa promocja dla autora, gdyż organizator, który korzysta z takiej licencji zapewne w zamyśle ma dotarcie do jak największego grona odbiorców, a więc więcej osób dowie się, że piszesz i pozna Twoją twórczość.
Ważną rzeczą jest to, że licencja niewyłączna nie ogranicza Cię w żaden sposób, co do dalszego korzystania ze swojego utworu. Nadal możesz go sama wydać i dowolnie nim rozporządzać, zmieniać, rozbudowywać itd. To nie jest umowa taka, jak np. piosenkarzy z firmami fonograficznymi, która czasami wiąże się z tym, że nie mogą oni sami nagrywać tego, co by chcieli. To po prostu udzielenie licencji na to, by ktoś mógł korzystać z Twojego opowiadania – zawsze podpisywanego Twoim imieniem i nazwiskiem (to Ci gwarantują prawa autorskie osobiste).
Pamiętać należy, że jeśli w regulaminie znajdują się informacje o udzieleniu licencji niewyłącznej, a nie zaznaczono czasu, na który została udzielona, to przyjmuje się, że udzielono jej na 5 lat. 
Także proponuję dokładnie przeczytać, co jest napisane w regulaminie w zakresie praw autorskich. Jeśli regulamin nie zawiera takich informacji, zawsze można zapytać o to organizatora, np. wysyłając do niego maila z pytaniem. Jeśli organizator będzie unikał odpowiedzi, zastanowiłbym się, czy warto startować w konkursie, którego zasady nie są przejrzyste. 
Jeśli chcesz to podeślij do naszej Poradni fragment regulaminu, a postaramy się dokładnie odpowiedzieć Ci na co się godzisz.
Pozdrawiam i życzę sukcesu w konkursie
Wojtek Elszyn